Jak monitor cen pomaga budować markę?

Będąc producentem jakiegokolwiek towaru, zawsze zależy nam na tym, aby nasze produkty kojarzone były wyłącznie w sposób pozytywny. Wymyślając nazwę firmy, zazwyczaj sięgamy po proste gry słów lub wyrażenia kojarzące się wyłącznie dobrze. Również w przypadku doboru szaty graficznej do opakowań i konspektów reklamowych, w momencie tworzenia logotypów czy chociażby nazw poszczególnych produktów, staramy się zachować należytą konsekwencję i sprawić, żeby nasza marka była łatwa do zapamiętania i kojarzyła się wyłącznie dobrze.

Tu pojawiają się problemy

Niestety na naszej drodze napotkać możemy mnóstwo przeszkód, a jedną z nich jest np. psucie naszej ciężko wypracowanej przecież marki przez nieuczciwych dystrybutorów lub sieci sprzedaży. Nie zawsze jednak takie szkodliwe działania muszą być przejawem złej woli. Często, zwłaszcza małe sklepy internetowe, mają niewystarczającą ilość personelu lub brak im odpowiedniego oprogramowania, żeby tego typu błędy wychwycić. W takich przypadkach nikt oprócz nas nie zadba lepiej o to, żeby nasze produkty były jak najlepiej eksponowane. Pamiętajmy o tym, że to przecież sieć sprzedaży jest najlepszym środkiem dotarcia do potencjalnego klienta i to właśnie w sklepie spora część naszych potencjalnych klientów ma kontakt z naszym produktem po raz pierwszy. Jak wychwycić tego typu błędy?  Pomóc nam może pewien program o nazwie monitor cen.

Kontrola nad ceną

To niezwykle wartościowe z punktu widzenia e-commerce’u narzędzie zbiera rozmaite dane, które mogą nam pomóc w namierzeniu działań szkodzących naszej marce. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy tworzymy produkt luksusowy, a sprzedawca, który zakupił od nas partię towaru, zaczyna stosować dumpingowe ceny. Monitor cen pozwala trzymać rękę na pulsie i błyskawicznie wychwytywać tego typu nieprawidłowości. Narzędzie zbierze ze stron sprzedawców potrzebne nam dane i wskaże w których sklepach, u których dystrybutorów nasze towary sprzedawane są po zaniżonych cenach. Wtedy mamy szansę, żeby zainterweniować i podjąć działania mające na celu eliminację takich procesów.

Weryfikacja dostępności

Innym przykładem psucia marki może być słaba dostępność towaru. Wyobraźmy sobie, że sprzedawca „X” ma na swojej stronie kilkadziesiąt naszych produktów, z czego niemal połowa „wisi” wciąż na stronie, ale nie można jej już kupić z uwagi na braki magazynowe. Jeśli w dodatku sklep ten generuje duży ruch, jest spora szansa, że ludzie wejdą na podstronę produktową i po prostu opuszczą ją zniesmaczeni z poczuciem, że zmarnowali czas i zostali oszukani. Monitor cen pomoże nam uniknąć takich sytuacji, wychwytując sklepy ze słabym stanem magazynowym.

Źródło informacji: https://dealavo.com/pl